• Wpisów:691
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:37
  • Licznik odwiedzin:22 230 / 2215 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
kiedy doszłam do wniosku że jestem szczęśliwa, wszystko zaczeło sie pierdolić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.

 

 
Boje się, boje się włączyć radio i usłyszeć jakaś piosenkę, boje się ponieważ może mi przypomnieć te wszystkie chwile, a nie chce do nich wracać, powoli jest lepiej, z każdym dniem cierpienie staję się łatwiejsze do zniesienia, i przyzwyczajam się do myśli, że Ciebie już nie ma.
 

 
Powoli mijają dni, które zamieniają się w tygodnie, powoli zaczynam się oswajać ze schematem dnia codziennego w którym Ciebie już nie ma. Rozczarowanie przepełnione tęsknotą rozrywa od środka, a nic nie warta nadzieja nie gaśnie.

 

 
no okej, dużo osób mnie przekonało, aby dawać opisy i do tego zdj, a więc tak zrobię. <3 ; )
 

 
ty laska, życzę ci szczęścia z moim szczęściem.
 

 
o jeeeej. długo mnie tu nie było, przepraszam. ale miałam trochę problemów. yh . : x ale będę starała się to nadrobić. : *
 

 
nienawidzę, kiedy mówisz 'to wszystko twoja wina' i próbujesz wmówić, że ja nas zniszczyłam, że to przeze mnie nas już nie ma. i cholera, udaje Ci się to.
 

 
siedząc dziś ze słuchawkami w uszach w wannie pełniej piany, stwierdziłam, że to najsamotniejszy dzień w moim życiu.
 

 
A morał tej bajki jest krótki i niektórym znany : mimo tego ,że miłość zadaje ból , to ciągle kogoś kochamy.
 

 
chciałbym z Tobą pójść, lecz nie umiem stawiać kroków, nie pamiętam już jak mam czytać z Twoich oczu. nie potrafię wypowiadać słów i w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.
 

 
To wszystko jest jakieś fantastycznie popierdolone.
 

 
zawróćmy, przecież zostawiliśmy tam szczęście.
 

 
pożycz serce, moje wciąż bije, ale to kamień.
 

 
W płaczu najśmieszniejsze jest to, że jedyna osoba, która mogłaby Ci pomóc, to ta przez którą płaczesz.
  • awatar pipi.: prawda.. ;/ zapraszam do mnie :)
  • awatar heroineekiss: proszę, dodaj mnie do obserwowanych. założyłam się z koleżanką, że nie zbiorę 50 osób. Pomożesz ? ; ) Pozdrawiam ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
 

 
Gdy zobaczysz w moich oczach łzy, nie pytaj dlaczego, bo i tak Cię okłamię. Ale bądź przy mnie i oboje milczmy. Dla mnie cisza, to lekarstwo. Gdy zobaczysz mą pocięta rękę, nie pytaj, jak to się stało, bo i tak Ci nie powiem prawdy. Bo ja jestem inna. Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić, a potem wypłakać. Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo bardzo mnie to boli. Wszyscy mają mnie za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje. Ale ja się śmieję, żeby nie płakać. Gdy popatrzysz w głąb mych oczu, poznasz prawdę. Tylko tak możesz zobaczyć, co czuję.
 

 
oglądam jakiś kabaret w tv i zastanawiam się czy to ja mam tak bardzo spaczone poczucie humoru, że mnie wcale nie śmieszy, czy te kabarety są coraz bardziej durne i mało śmieszne.

/ przepraszam, przejadłam się złudzeniami.